Emeryt z pistoletem bawi się w snajpera. Ludzie boją się wychodzić z domu

Niektórzy na starość dziwaczeją, ale to, co robi ten senior, przekracza ludzkie pojęcie. Wieczorami wychodzi ze swojego mieszkania z bronią w ręku i zabawia się w snajpera. Strzela do samochodów pod blokiem i w stronę okien sąsiadów. Terror trwa kilka lat.
senir.jpg
Choć koszmar mieszkańców osiedla Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej trwa już kilka lat, dopiero niedawno udało się im zdobyć dowód na przestępczą działalność starszego sąsiada – donosi portal Beskidzka24. Jego nocne strzelanie zostało udokumentowane na nagraniu przez jednego z lokatorów.

Sprawdź: Myśliwy ze strzelbą przeganiał biegacza. "Spylaj stąd, jeśli życie ci miłe"

Na filmie widać, jak zakapturzony starszy człowiek stoi przy barierce i celuje swoją bronią w jakiś obiekt. W końcu po oddaniu strzału z zaskoczenia podszedł do niego sąsiad i zaczął wypytywać, co ten wyprawia. Po nieudanej dyskusji na miejsce została wezwana policja.



Dowód w postaci nagrania nie wystarczył, żeby funkcjonariusze zabezpieczyli wiatrówkę należącą do emeryta. To niepokoi sąsiadów, którzy obawiają się, że starzec w końcu postrzeli nie auta i okna, a jednego z mieszkańców osiedla.

Samozwańczy snajper już w przeszłości miał wdać się w konflikt z sąsiadem, na którego wylał wiadro pomyj. Już wtedy w jego sprawie była wzywana policja, ale do tego czasu nie podjęto żadnych konkretnych działań.

Sprawdź: Ataki na protestujących. Ksiądz grozi bronią, a policjant bije babcię

Autor nagrania w rozmowie z portalem zdradził, że następnego dnia po udokumentowaniu strzelającego starca, poszedł na parking, żeby sprawdzić stojące tam samochody. Okazało się, że w jego aucie została uszkodzona szyba. Wyszczerbienia były też w innych pojazdach.


Dodał(a): Konrad Siwik / fot. youtube Środa 25.11.2020