Ograniczenia dla hulajnóg elektrycznych. Grzywny do 5 tys. zł

Brawura na hulajnogach już niebawem zostanie ukrócona, a szarżujący po chodnikach jeźdźcy miejskiej apokalipsy będą musieli zastosować się do nowych ograniczeń. Ministerstwo wzięło sprawy dwóch minikółek w swoje ręce.
iStock-1140583803.jpg
Hulajnogi zalewają ulice większych miast w Polsce, a ich kierowcy powodują wypadki nawet ze skutkiem śmiertelnym. Mimo że pojazdy są dostępne w naszym kraju od kilku lat, to wciąż nie ma przepisów precyzyjnie regulujących ich użytkowanie.

“Nie może być takich sytuacji tragicznych takich jak ta sprzed kilku tygodni, kilkaset metrów od siedziby resortu. Dwie osoby jechały na e-hulajnodze, jedna z nich spadła i zakończyło się to jej śmiercią” – tłumaczył podczas konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

Ministerstwo Infrastruktury wciąż nie załatwiło sprawy hulajnóg elektrycznych, dlatego do działania przystąpił resort Zbigniewa Ziobry – podaje DGP. Propozycja ustawy zakłada wprowadzenie pojęcia urządzenia transportu osobistego (UTO). Ma to być pojazd o:
- maksymalnej szerokości 0,9 m,
- maksymalnej długości 1,25 m,
- maksymalnej prędkości 25 km/h,
- posiadający oświetlenie.

Projekt zakłada, że hulajnogą domyślnie trzeba będzie jeździć po ścieżce rowerowej. Jeśli jej brakuje, użytkownik może skorzystać z chodnika lub jezdni pod warunkiem, że obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 20 km/h. Od razu warto dodać, że takie drogi to rzadkość. Użytkownik UTO musi mieć ukończone przynajmniej 12 lat. Hulajnogi będą mogły poruszać się z prędkością maksymalną:
- na drodze dla rowerów do 25 km/h,
- na chodniku i drodze dla pieszych do 8 km/h,
- na jezdni do 20 km/h.

Trzeba zaznaczyć, że niezastosowanie się do ograniczeń lub użytkowanie pojazdu o innych wymiarach będzie zagrożone grzywną do 5 tys. złotych.

BITWA

Hulajnoga Rower

Głosów: 56
Więcej bitew



Dodał(a): Konrad Siwik / fot. istock Środa 12.08.2020