Masz zielone ściany? Pożegnaj się z seksem. Jakie elementy wystroju negatywnie wpływają na sprawy łóżkowe?

Planujesz w najbliższym czasie drobne remonty? Jeśli masz zielone lub szare ściany sypialni, lepiej szybko je przemaluj. Eksperci przekonują, że pierwszy z nich ma silnie relaksujące właściwości, co sprawi, że zamiast igraszek, partnerka zdąży zasnąć jeszcze przed grą wstępną. Drugi z kolei wprawia w przygnębienie i znużenie, a w takim nastroju nici z seksu.
Zrzut ekranu 2022-05-30 o 10.44.44.png

Instagramerka i aranżatorka wnętrz Jest Wilde na łamach "The Sun" stwierdziła, że najlepszym rozwiązaniem będzie czerń lub ciemny fiolet. "Wiele osób obawia się ciemnych kolorów przy dekorowaniu wnętrz, ale to może być dobry sposób, by sprawić, że staną się one bardziej przytulne i wprawiające w odpowiedni nastrój" – mówiła. Teoretycznie mogłoby się wydawać, że czerwień i róż sprzyjają namiętności, ale są to kolory zbyt jaskrawe, co wpłynie drażniąco na partnerkę.
Kluczowe znaczenie ma również ustawienie łóżka. Najlepiej, by nie było ustawione przy ścianie. Dodatkowo jeśli mamy zdjęcia bliskich osób, lepiej nie stawiać je przy stoliku nocnym. Warto za to postawić w sypialni większy mebel, jak np. komodę, by móc wykroczyć z oddawaniem się miłosnym uniesieniom poza granice łóżkowe. 

Oczywiście należy pamiętać o porządku. Jest Wilde twierdzi, że kobiety przebywające w bałaganie, mają podwyższony poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Jeśli więc planujesz kogoś zaprosić do domu, zadbaj chociaż o to, by pomieszczenie wydawało się czyste. 

Ostatnia wskazówka będzie już autorska, od nas. Zadbajcie o to, by partnerka nie stwierdziła, że to wy jesteście tym "elementem wystroju", którego trzeba się pozbyć, by wreszcie naszła ją ochota...


Dodał(a): Konrad Klimkiewicz Poniedziałek 30.05.2022