Humor

  • Dobrze trafiliście

    – Halo! Dzwonię w sprawie garażu.
    – Przepraszam, ale to jest baza
    rakietowa. Źle pan trafił.
    – Nie, kurwa, to wy żeście źle trafili!

    Dodał: pjas w dniu 2020-10-12
    Ocena:
  • Trening czyni mistrza

    Synu, nie złość się, kiedy mama cię ruga.
    – Ale przecież ona nie ma racji!
    – Potraktuj to jako przedślubny trening.

    Dodał: pjas w dniu 2020-10-12
    Ocena:
  • Troskliwy mechanik

    SMS z warsztatu oponiarskiego
    do klienta:
    „Jeżeli pan jeszcze żyje, proszę ostrożnie się
    zatrzymać, zjechać na bok i dokręcić koła
    – bo zapomnieliśmy”.

    Dodał: pjas w dniu 2020-10-12
    Ocena:
  • Ambitna bestia

    Moja żona ma chyba straszną motywację, żeby schudnąć. Właśnie ukończyła dwutygodniową dietę w trzy godziny...

    Dodał: pjas w dniu 2020-10-12
    Ocena:
  • Poniedziałek...

    Poniedziałek rano. Szef:
    – Co masz takie czerwone oczy, piłeś?
    – Nie! Płakałem, bo brakowało mi pracy

    Dodał: pjas w dniu 2020-10-12
    Ocena:
  • Sąsiedzie...

    Sąsiad z dołu do sąsiada
    z góry:
    – Ależ w nocy poszaleliście
    z żoną! Mało mi żyrandol nie zleciał.
    – Panie sąsiedzie, tak się właśnie rodzą plotki. Mnie
    w nocy to nawet w domu nie było.

    Dodał: pjas w dniu 2020-08-04
    Ocena:
  • Mama pyta Jasia

    Mama pyta Jasia:
    – Synku, dlaczego nie bawisz się już z Krzysiem?
    – Mamo, czy ty byś chciała kolegować się z kimś kto pali, pije i przeklina?
    – Nie, Jasiu.
    – No widzisz, Krzyś też nie chce.

    Dodał: pjas w dniu 2020-08-04
    Ocena:
  • 30 sekund

    Terrorysta–samobójca krzyczy w sklepie zoologicznym:
    – Macie 30 sekund, żeby stąd wyjść! Potem detonuję bombę!
    – Co za sku**ysyn... – mruczy żółw.

    Dodał: pjas w dniu 2020-08-04
    Ocena:
  • Paulino, litości...

    – Paulino, ten chłopak ma przecież zeza, jest kulawy i łysy. Nie wychodź za niego.
    – Ale mnie przystojniak nie jest potrzebny.
    – Nie o to chodzi. Zlituj się nad nim, on już swoje od życia oberwał!

    Dodał: pjas w dniu 2020-08-04
    Ocena:
  • Zakupoholik

    Panie doktorze, mam problem. – Słucham. – Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem!

    Dodał: pjas w dniu 2020-08-04
    Ocena:
Znasz lepsze kawały? Dodaj dowcip

Dowcipy, kawały, śmieszne filmiki. Wszystko, czym błyśniesz przed kumplami i dzięki czemu złapiesz dystans