CKM sprawdza podziemie – Leo Ros

'Mam ten świeży styl, choć na kasetowych brzmieniach' – rapuje Leo Ros w kawałku 1999. Pod teledyskiem roi się od pochwał, niektórzy porównują go do Pezeta, propsują za nowoczesne podejście do oldschoolu. Czy to nie oksymoron? Zdecydowanie nie. Macie przed sobą wzorowy przykład.
Zrzut ekranu 2022-11-18 o 16.01.21.png

Leo ma 22 lata, a swoją rapową przygodę na poważnie rozpoczął pod koniec 2021 r., kiedy to związał się z wytwórnią HHNS label. Wcześniej udostępniał swoje numery na SoundCloudzie. Pochodzi z Warszawy, a jego muzyczne początki sięgają dzieciństwa, kiedy to grał na gitarze i pianinie. Oczywiście na słuchawkach stale gościł rap.



"Od samego początku inspiruje się mocno oldschoolowym memphis rapem jak i phonkiem i brakowało mi tego na polskiej scenie, przynajmniej na tamta chwile nie znałem nikogo, kto tworzy w takim stylu, dlatego chciałem zrobić coś, czego ja osobiście chciałbym słuchać" – mówił sam artysta podczas krótkiej rozmowy z naszym redaktorem prowadzącym Konradem Klimkiewiczem.

"W międzyczasie natknąłem się na Robscire’a, który na koncie ma współpracę np z Ghostemane’m czy chłopakami z Doomshopu i postanowiłem podeslac mu numer do miksu. Okazało się se złapaliśmy dobre flow i tak od tamtej pory po dziś dzień tworzymy razem numery" – dodał. 



Na chwilę obecną phonk jest dosyć niszowym gatunkiem w Polsce, ale dzięki takim artystom nasz kraj może się otworzyć na podobne brzmienia, oby w niedalekiej przyszłości. Leo Ros nie zamyka się jednak na jeden nurt i swobodnie lawiruje pomiędzy stylami, by konsekwentnie poszerzać swoje horyzonty. 


Dodał(a): Konrad Klimkiewicz Piątek 18.11.2022